Dzisiaj jest środa 15 lipca 2020 r. imieniny Henryka, Igi, Włodzimierza
Spis treści
Z Gminy | Z urzędów | Z terenu
Będzie nowa poczta
Inwestycia ruszyła - rozmowa z Pawłem Turkotem, prezesem GPK "Eko-Babice"
Z sesji Rady Gminy
Trudny problem odrolnień
Co nowego w spółce wodnej
Czy grozi nam surowa zima - prognoza "Eko-Radia"
Pieniądze dla rolników - dopłaty bezpośrednie i nie tylko
Temat miesiąca
Czym jest dla mnie ojczyzna? - zapytaliśmy najmłodszych mieszkańców naszej gminy
Mieszkańcy naszej gminy
Od 5 lat mamy "Czas dla Serca" - konferencja z okazji jubileuszu programu profilaktyki zdrowotnej
Kultura | Oświata | Sport
Jazz w Babicach - gościliśmy Trio Andrzeja Jagodzińskiego
Piękny ogród - fianł konkursu
O czym szumi jesienny wiatr? Wierdze seniorów
Światowy Dzień Pluszowego Misia - w babickim przedszkolu
Punkt Wspierania Integracji w Łubcu zaprasza
Legioniści w Podstawówce - do szkoły w Babicach przyjechali piłkarze I ligi
Bezpieczna gmina
Nie jedźmy na "podwójnym gazie"
Zabójca zatrzymany
Listy do redakcji
Co z tą młodzieżą.
Parę słów o właścicielach Babic

Do pobrania
gazeta w wersji pdf
Kontakt

 

Adres redakcji:
05-082 Stare Babice, ul. Rynek 32,
tel. 22 722-92-08, 604-881-527

Redaktor naczelny:
Marcin Łada,
Sekretarz redakcji:
Karolina Gwarek
e-mail: redakcja.babice@gmail.com

Wydawca:
Gminna Biblioteka Publiczna
w Starych Babicach,
05-082 Stare Babice; ul. Polna 40
tel. 22 722 92 77
e-mail: bibbab@interia.pl

NUMER KONTA WYDAWCY:
WBS o/Stare Babice
37 8015 0004 3015 0734 2030 0001


Zapraszamy do ogłaszania się na łamach Gazety Babickiej
Wszystkie uzyskane środki z reklam wspomagają budżet Gminnej Biblioteki i są wykorzystywane do uzupełniania księgozbioru i audiobooków.

 

 

Gazeta Babicka 11/2005

O czym szumi jesienny wiatr?


Jesienne liście świecą kolorami
Jesienne liście świecą myślami
W jesiennych liściach jest moc zaklęta
Jesienny liść wiele pamięta...


Są wśród nas osoby, które lubią pisać wiersze. Czynią to z potrzeby serca, chcąc utrwalić miłe chwile, wyrazić emocje. Piszą także z bardziej prozaicznych przyczyn- ot tak, dla zabicia czasu, dla samej radości pisania. Jedną z osób, która od lat zajmuje się tworzeniem rymowanek jest Pani Helena Polkowska-Pawelec - mieszkanka Zielonek Parceli. Dzięki twórczości jest jej łatwiej żyć, ma swoją pasję, która każdy dzień napełnia radością, nawet wtedy, gdy nie wiedzie się najlepiej.
"I w biedzie jest umiłowanie - za wszystko dziękuję Ci Panie"- twierdzi Pani Helena.
Z babicką gminą nasza poetka związana jest od wielu lat. Przyjeżdżała tu na wakacje jeszcze przed wojną, pamięta wiatrak, który stał kiedyś w Zielonkach w pobliżu drogi na Lipków, wspaniałą kaszankę, którą robił pan Warzonkie-wicz. Dziś Pani Helena ma 78 lat i bogate, nieraz dramatyczne wspomnienia za sobą. Podczas wojny zmuszona była szyć koszule dla Niemców i kopać schrony w Ożarowie. Wspomina uciekinierów po upadku Powstania Warszawskiego, którzy schronili się w domu jej ojca w Zielonkach - nie było co jeść, ludzie zbierali kłosy na polu Basińskich (dawnych właścicieli Zielonek), a potem kręciliśmy je w młynku i piekło się chleb...
Pani Helena pracowała jako pedagog psychologii specjalnej, była także krawcową, projektantem strojów, opracowała samouczek kroju i szczegółowe rysunki techniczne z opisami- od klina do bardzo trudnych wykrojów jak np. princessa. Za swoją pracę pedagogiczną odznaczona została Złotym Krzyżem Zasługi. W naszej gminie osiedliła się pod koniec lat 50-tych. Ma dwoje dzieci, troje wnuczków i prawnuczkę.
- Wiersze pisałam od zawsze - mówi, mam całą masę brudnopisów, wierszowaną historię II wojny światowej, wiersze o Piłsudskim, dużo widziałam i utrwalałam swoje odczucia pisząc. Mam także coś o naszej gminie...

Tutaj biegałam jako dziewczynka mała
Nade mną nieraz chmura deszczem
zapłakała
Wycierałam ręką pot z czoła,
nie siadałam do biesiadnego stoła
ale powrócę myślami z daleka
a wy nie płaczcie nad losem człowieka,
bo los daje i odbiera,
jest człowiek co sercem spoziera
chcę pozostać myślą różnego koloru
byłam do wyboru- dobrą, złą, na wieki
przeklętą
no cóż nie jestem świętą,
jestem bo muszę żyć od nowa,
a Was niech Bóg zachowa.


Wiersze piszę od dziecka. Kiedyś jedna polonistka powiedziała mi, że to wolna nowoczesna poezja - mówi Pani Helena uśmiechając się. Najważniejsze jednak jest mieć poczucie humoru i pewien dystans do siebie i otaczającego świata.

Czyś dyrektor
czyś goniec
jednaki przyjdzie koniec.

***

Czy umiesz złapać dymu garsteczkę?
Czy umiesz z piasku zrobić kuleczkę?
Czy umiesz w wodzie zrobić dziureczkę?
Czy umiesz pośmiać się troszeczkę?
Czy umiesz upleść warkocze z promieni słońca?
Czy umiesz wytrwać do końca?
Czy umiesz cierpliwość zamienić na grosze?
Czy umiesz kochać ludzi choć po trosze?


Jest człowiek jeden
Jest człowiek drugi
Jest człowiek trzeci
Uchroń- by nie zginął w życiowej
zamieci...
***

Czasem ktoś przyjdzie z
diabłem czy z aniołem to
posadź go za stołem

słuchał i notował M. Łada





ostatnia aktualizacja - 25.01.2014;    webmaster     Stronę od 20.06.2004 odwiedzono - razy