Dzisiaj jest piątek 14 sierpnia 2020 r. imieniny Alfreda, Maksymiliana, Selmy
Kontakt

 

Adres redakcji:
05-082 Stare Babice, ul. Rynek 32,
tel. 22 722-92-08, 604-881-527

Redaktor naczelny:
Marcin Łada,
Sekretarz redakcji:
Karolina Gwarek
e-mail: redakcja.babice@gmail.com

Wydawca:
Gminna Biblioteka Publiczna
w Starych Babicach,
05-082 Stare Babice; ul. Polna 40
tel. 22 722 92 77
e-mail: bibbab@interia.pl

NUMER KONTA WYDAWCY:
WBS o/Stare Babice
37 8015 0004 3015 0734 2030 0001


Zapraszamy do ogłaszania się na łamach Gazety Babickiej
Wszystkie uzyskane środki z reklam wspomagają budżet Gminnej Biblioteki i są wykorzystywane do uzupełniania księgozbioru i audiobooków.

 

 

Gazeta Babicka 03/2011
Untitled Document

Gazeta Babicka 3/2011

Gazeta bez kandydatów, bez ogłoszeń, bez reklam - czyli co wolno gazecie
samorządowej, a czego nie ...

Drodzy Czytelnicy!
Czasy, w których żyjemy charakteryzują się dużą zmiennością różnorodnych przepisów. Trudno za nimi nadążyć osobom pochłoniętym codziennymi sprawami. Warto zatem przedstawić szerzej kilka kwestii dotyczących naszej gazety.

"Gazeta Babicka" jest miesięcznikiem samorządowym wydawanym za publiczne pieniądze, stąd może działać jedynie w określony sposób przestrzegając zarówno przepisów prawa, jak i aktualnie obowiązujących interpretacji prawnych.

Z początkiem tego roku zaczęła obowiązywać nowa ustawa o finansach publicznych. Aktualna interpretacja prawna zabrania naszemu wydawcy - Gminie Stare Babice pozyskiwania środków finansowych z reklam umieszczanych w gazecie. Dlatego też żadne komercyjne treści nie mogą być obecnie publikowane na łamach miesięcznika.

Nasza redakcja dotąd nie pozyskiwała reklam, umieszczaliśmy je jedynie na prośbę Czytelników, starając się nie przekraczać w każdym wydaniu na te zagadnienia objętości 2 stron. Dziś dostajemy prawie codziennie pytania czemu nie przyjmujemy kolejnych ogłoszeń? Przecież wpływ z reklam obniża koszty druku gazety.
Czy sami działamy przeciwko sobie? Traci na tym również całość gminnej informacji, działalność firm jest bowiem częścią życia gminy, świadczy o aktywności zawodowej mieszkańców, o ich potrzebach i stylu życia. Niestety Ustawodawca wie lepiej - nie wyraża zgody na reklamy, a my musimy przestrzegać prawa.

Informator Reklamowy

Specjalnie dla naszych Czytelników stworzyliśmy zatem "Informator Reklamowy" - dodatek do "Gazety Babickiej" wydawany całkowicie ze środków prywatnych. Tam będziecie mogli Państwo umieszczać reklamy i ogłoszenia, a ich koszt będzie taki sam, jak dotąd w naszym miesięczniku, w którym ceny reklam nie uległy zmianie od wielu lat. O tym czy "Informator Reklamowy" będzie się ukazywał, zadecydujecie Państwo sami. Jeśli będzie odpowiednie zainteresowanie reklamą - umożliwiające pokrycie kosztów druku, "Informator" stanie się stałym dodatkiem do gazety.

Podobna sytuacja pojawiła się już kilka miesięcy wcześniej i dotyczyła publikacji przed wyborami samorządowymi sylwetek kandydatów na radnych i wójta gminy. Kilka lat temu mogliśmy publikować informacje dotyczące wszystkich osób, które chciały zostać wybrane. Przed ostatnimi wyborami Państwowa Komisja Wyborcza wydała interpretację prawną, zakazującą publikowania takich treści przez gazety samorządowe. Komu to przeszkadzało gdy była pełna informacja dotycząca wszystkich kandydatów i wszystkim - dając równe szanse - poświęcaliśmy tyle samo miejsca w gazecie? Prawo ogranicza wolność prasy samorządowej w coraz większym stopniu.

Prof. Jerzy Regulski - twórca reformy ustrojowej widzi w tym zagrożenie dla samorządności, której główną ideą była wolność ludzi umawiających się wspólnie na określone działania czynione w imię dobra społeczności. Dziś Ustawodawca pełni rolę wszechwiedzącego arbitra, który coraz bardziej ingeruje w nasze życie ograniczając wolność decydowania o sobie. Niektórzy posłowie postulują wręcz zakaz wydawania gazet samorządowych. Gazet, które są dziś często jedynym źródłem lokalnych informacji, kierowanych do określonej społeczności. Na szczęście ekstremiści w białych kołnierzykach są jeszcze w zdecydowanej mniejszości.

Jaka będzie przyszłość "Gazety Babickiej”?

Czy za chwilę pojawią się kolejne ograniczenia dające uprzywilejowaną pozycję wydawcom prywatnym? A może właśnie o to chodzi, aby miejsce gazet samorządowych zajęły filie dużych koncernów prasowych i rynek informacji w Polsce skupiony został tylko w odpowiednich kręgach? Na te pytania nie mamy odpowiedzi, ale one nasuwają się same. W redakcji staramy się pracować dla naszych Czytelników jak najlepiej potrafimy. Gazeta wspólnie z samorządem przetrwała 20 lat. Wychodziła z różną częstotliwością, zmieniała swoją szatę graficzną. Pracowało w niej przez lata wielu różnych ludzi, włącznie z obecnymi przedstawicielami władz samorządowych gminy i powiatu.

Nasz miesięcznik od tego roku zmienił drukarnię (wyłonioną w przetargu) i ograniczył koszty druku obniżając jakość papieru. Gazeta jest skromniejsza, dostosowała się do stanu finansów publicznych powodowanych kryzysem światowym. Jednak mimo trudnej sytuacji finansowej warto zauważyć wysiłki samorządu, które mają na celu zwiększenie dostępności "Gazety Babickiej": nakład gazety został zwiększony do 5 tys. egzemplarzy, uruchomiono także bezpośrednią dystrybucję miesięcznika do gospodarstw domowych.

Dziś ciekawym jest dla nas, czy jesteście Państwo z tych zmian zadowoleni?

Prosimy o kontakt z redakcją w tej sprawie. Jesteśmy zainteresowani tym, czy gazeta dociera do wszystkich rejonów gminy i czy otrzymujecie ją Państwo w odpowiedniej
formie. Wszystkie sygnały w tej sprawie są dla nas bardzo cenne i mogą przyczynić się do dalszej poprawy dostępności miesięcznika dla Czytelników.
Informacje w tej sprawie prosimy kierować do sołtysów lub bezpośrednio do naszej redakcji.
Na pierwszym piętrze Urzędu Gminy znajduje się skrzynka "Gazety Babickiej", można tam wrzucać kartki z różnymi informacjami. Przypominamy, że nasza gazeta dostępna jest także w wydaniu internetowym.

Prosimy także o kontakt e-mailowy: gazeta. babicka@stare-babice.waw.pl

Analizując powyższe zagadnienia przypomina mi się dowcip, który kiedyś krążył po wprowadzeniu na rynek kiełbasy beskidzkiej. Klient wchodzi do sklepu w Zakopanem i pyta - czy jest kiełbasa beskidzka? - Bez cego? - zdziwił się sprzedawca. Tak i u nas dziwią się Czytelnicy, a czemu nie dajecie ogłoszeń?

Marcin Łada
Redaktor Naczelny "Gazety Babickiej"

 

ostatnia aktualizacja - 25.01.2014;    webmaster     Stronę od 20.06.2004 odwiedzono - razy